Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości
Wydarzenia
Kulinarne „Perły 2019”

– Podlaskie nie leży nad morzem, ale swoje perły ma i jesteśmy z nich bardzo dumni – tak wicemarszałek Stanisław Derehajło odniósł się do produktów z regionu podlaskiego nagrodzonych w ogólnopolskim konkursie „Nasze kulinarne dziedzictwo – Smaki Regionów”. Sukces dostrzegł i docenił Zarząd Województwa Podlaskiego, honorując zdobywców „Pereł 2019” podczas czwartkowej (10.10) konferencji w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej w Wasilkowie.



Kiełbasa biebrzańska podsuszana, miód majowy leśny, kurpiowski rejbak, sękacz z Wigier – to smak tych właśnie produktów z Podlaskiego okazał się wart przyznania „Pereł 2019”. To też ich wyborny zapach wabił uczestników konferencji w Muzeum Kultury Ludowej. O jednym i drugim mówił podczas czwartkowego spotkania Stanisław Derehajło, podkreślając wagę kulinarnego dziedzictwa regionu.

– Tradycyjna, polska, zdrowa żywność produkowana przez mieszkańców województwa podlaskiego to jest bezcenny skarb. Tego skarbu nie da się przeliczyć na jakiekolwiek pieniądze – podkreślił wicemarszałek.  

Laureaci „Pereł 2019” to jednocześnie zwycięzcy wojewódzkiego etapu konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo - Smaki Regionów” z 2018 r., który miał miejsce w Augustowie podczas targów Polska smakuje. Co roku w województwach w całej Polsce odbywają się regionalne etapy, a ich laureaci są nominowani do nagrody kulinarnej „Perły” w roku kolejnym. Wręczono je w tym roku podczas targów „Smaki regionów” w Poznaniu, które odbyły się w dniach 28-29 września.

Tegoroczny sukces reprezentacji województwa podlaskiego w poznańskim finale ma kobiecą twarz. Bo pamiątkowe ramki i albumy pt.: „Podlaskie Perły Kulinarne” odebrały z rąk wicemarszałka Derehajło panie – producentki pyszności: Małgorzata Wojtach, Małgorzata Ostapowicz, Monika Kosiorek-Olbryś i Teresa Biziewska.

Nestorka reprezentacji Podlasia – Teresa Biziewska ­­– do Poznania po „Perłę” pojechała z sękaczem. Przepis na niego dostała od matki. W ten sposób chciała utrwalić go w ludzkiej pamięci. Podobnie jak w przypadku pierogów z babcinego przepisu, dzięki którym cieszy się już drugą „Perłą”.

– Jestem bardzo zadowolona, taka nagroda to wielka radość, a i ludzie chętniej kupują przysmaki z „tytułami” – opowiadała producentka pierogów z Wigier. – A ja, mimo, że 70-tka już na karku, bardzo lubię robić i pierogi, i sękacza. To taka moja rehabilitacja. 

Pani Teresa zarzeka się, że jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa i planuje ubieganie się o „Perłę” dla swojego kolejnego przysmaku – mrowiska.

Kobiece grono sukcesu podczas czwartkowej konferencji uzupełniły przedstawicielki Koła Gospodyń Wiejskich z Olend w gm. Rudka. To finalistki potyczek kół gospodyń wiejskich pod nazwą „Bitwa regionów”, jakie miały miejsce podczas tych samych poznańskich targów. Podlaskie gospodynie zaprezentowały m.in. „oszukanego królika”, czyli  polędwiczkę z dzika owiniętą w mięso mielone i sieć z otrzewnej. Zajęły czwarte miejsce w Polsce.

Od początku trwania konkursu województwo podlaskie zdobyło 46 „Pereł”.


Źródło: UMWP (ms/red.ak). Fot. Anna Augustynowicz


dodano: 2019-10-14 07:11:47